czwartek, 9 stycznia 2014

Kocie love

Miałam dodać filmik przedstawiający wielką miłość Arbuza i Dyni, niestety Blogger po raz kolejny odmawia współpracy ze mną. W związku z czym zarzucam Was kocimi zdjęciami ;)

















Znudziło mi się bycie kotem, od dziś zostaję sową ;)

34 komentarze:

  1. Dwa takie same posty, czy mi się coś z oczami dzieje? O.o

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, jak kocio :) Przepiękne koty z Wami mieszkają. No cudne :) A rudzielec to chyba mistrz wspinaczki. Gdzież to kociątko tak wysoko weszło?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale macie fajnie, każdy kot inny a taki wyjątkowy i cudny! Nie mogę przestać się zachwycać całą trójką razem :) A to małe łóżeczko jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. zabilas mnie kobieto tym zdjęciem XD
    http://3.bp.blogspot.com/-T0sOlEGPK70/Us7yriIYRdI/AAAAAAAABFc/HyJ4bY6u_k8/s1600/P1040856.JPG
    umarłam.
    kocham Twoje koty!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. boziuńku!! jakie one rozkoszne!!! pięnie widać na zdjęciach ich różnorodność!Łóżeczko kocie mnie rozczuliło :) no i kocie akrobacje na drzwiach :) u mnie mała Marylin próbuje w łazience po "gzymsach" chodzić :P pogłaskaj swoje śerściuchy ode mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale czad ,aż cztery :)))). Jej ja mam trzy i na więcej już nie mogę się zgodzić. Chociaż od dawna marzy mi się rudzielec. Ale cóż mnie wybierają inne. Widać nie pisany mi jest. Cudowna gromada. Kochane futerka. Ja uwielbiam obserwować swoje. Co to one nie wymyślają lepsze niż telewizja.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne są... Najbardziej podoba mi się to zdjęcia z dwoma kociakami, które są oddzielone drzwiami. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe kocia sowa :D
    Przesłodkie kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koci spam zawsze mile widziany :)
    Czwarta fotka od góry - mistrzostwo! Jak to uchwyciłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koci spam zawsze mile widziany :)
    Czwarta fotka - mistrzostwo! Jak to uchwyciłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie te kociaki słodkie! :D Szkoda, że u mnie w domu koty długo nie przetrwają... W feralnym miejscu mieszkam. Osobiście pałam niesamowitą miłością do rudych kociaków. Kocie (?) drewniane wyrko jest świetne xD
    Właśnie jak będę coś miała uzbierane to zacznę rozważać takowy zakup. Na razie staram się nie zastanawiać do kogo wyślę w przyszłości swoją BJD na makijaż, bo do takiej przyszłości jest mi jeszcze BARDZO daleko :D
    A no faktycznie postanowienie mam wymęczające... Ale jak chcę to dam radę! Muszę (bo inaczej się uduszę! Jak to mawia Bovary :D). Vat mnie przeraża... A nawet bardzo.
    Postać Alice jest niesamowita! Stałą się dla mnie inspiracją nie tylko dla postaci, ale i jednego z moich opowiadań :] Ja jedynkę przeszłam kilka razy: zupełnie sama i na kodach dla zabawy. Dwójkę męczę po raz drugi, bo powzięłam sobie za cel przejść ją na trudności "nightmare" :D Z jednej strony szkoda, że dwójka jest tylko po angielsku, ale ja w sumie obie części przeszłam na angielskiej wersji. Ja nie posiadam za to płytowej jedynki. Chcę kupić, ale jak na złość nigdzie nie ma kiedy mam pieniądze, a jak nie mam to akurat są ;/
    A buty z modeliny to też mam zamiar zrobić! Dla mojego klona akurat, bo mam na nią pewien plan, który chcę zrealizować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie cudowne koty. *-*
    łóżko dla kota mnie urzekło. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic, tylko się micha cieszy, kiedy się ogląda takie piękne zdjęcia.
    Cudne! A łóżeczko? Idealne! :) Widzę, że się w miarę dogadują, więc super.
    Pozdrawiam całą paczkę! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Sieema!! Fajny blog i bardzo ciekawy wpis :) Dopiero tutaj zaglądnęłam, ale postaram się wchodzić częściej ;33
    Zapraszam do mnie. Obserwacja = Obserwacja? Koment = Koment?
    Ja już obserwuję :3
    http://bluuush69.blogspot.com/2014/01/5-rozdzia.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne, serio. :) Nigdy nie widziałam takiej konstrukcji.
    Zazdroszczę Wam takiego kociego życia, a one są pewnie szczęśliwe razem, jak rodzeństwo czy coś. W ogóle, że one Ci się tak dają fotografować... Ja jak zobaczę Whisky w fajnym miejscu albo pozie i biegnę po aparat, to wracam, a jej już dawno nie ma... ;) Chyba nie chce zostać celebrytką. ;)
    No i powoli pięknie się robi w mieszkaniu! :D
    I dzięki za Dżemowe wstawiennictwo! :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ej, Twój kot ma własne łóżko?! :D nawet nie wiedziałam, że takie są! tzn. domyślałam się, że takie są, ale nigdy wcześniej nie widziałam :D

    to już w ogóle kiepsko.. wiesz, mnie rozbraja też to, że na początku były 3 kwoty stypendium, a teraz są 2. i wcześniej było tak, że jak miałaś bardzo niskie zarobki, to dostawałaś jakieś 700 złotych czy nawet więcej + ewentualnie mieszkaniowe. jak średnie, to ponad 500, a jak wysokie, to wtedy 380 chyba. a teraz jest tak, że jak masz "głodowe zarobki", czyli jakieś 300 złotych na głowę, to wtedy masz chyba 500 złotych stypendium, a wszystko powyżej to 330. ale za nimi nie ogarniesz.
    ja czytałam tylko "Kuzynki", ale podobały mi się trochę bardziej niż opowiadania Sapkowskiego. teraz zacznę już normalne części Wiedźmina, więc zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten kot wygląda na takiego wielkiego na tym malutkim łóżku :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Może i lepiej. Kot celebryta? Co za dużo, to niezdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję mężczyzny w takim razie :D Rude kociaki są według mnie najładniejsze :]
    Świetne jest! Lalkowo-idealne, szkoda, że zajęte xD
    No właśnie. Od wczoraj rozglądam się po pokoju za rzeczami zbędnymi... Ja bym chętnie sama pomalowała, ale się boję. Vat jest okropny ;/ Albo jeszcze cło =.= Moją Dal akurat ominęło, bo przyleciała w walizce.
    Ja szukałam takiej niepłytowej dosyć długo w necie, ale w końcu się udało i kocham tę grę niezmiernie pomimo niedociągnięć ;) Czasu mam jak na lekarstwo w tym tyg (próbne), a na dodatek system mi skonał na laptopie znowu...
    Jest wilkołakiem, więc chcę z niej rasowego wilka zrobić :D
    Niedługo będzie! Mam nadzieję, że do jej przyjazdu zainstaluję nowy system...

    Znikam na czas nieokreślony dopóki systemu nie zainstaluję. T.T

    OdpowiedzUsuń
  20. o nie :D łóżko dla koto bije wszystko! :D

    no ja akurat niby trochę się obłowiłam, ale ostatnio jakoś nie widziałam nic ciekawego, tyle co w Esotiq upolowałam ładny komplet bielizny po przecenie ;) ale w NY serio mnie nic nie powala! z tym, że w tym tygodniu są kolejne przeceny, to może coś zejdzie na interesującą cenę :D

    na razie wracam do domu, stamtąd będę szukać staży, praktyki bądź pracy w zawodzie. a gdzie wyląduję, to nie wiem.

    urocze te kociaki!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nigdy wcześniej nie miałam (chociaż mi się podobały), bo jestem niska i w płaskich wyglądałam jak debil, a na obcasie były drogie, a przez internet bałam się zamawiać, ale się przemogłam i nie żałuję :D

    fajne jest, podoba mi się :D ja nie miałam takich zabawek jak byłam mała :(
    dziwnie tak, myślałam, że stypendium socjalne jest od państwa, coś w rodzaju, że z mopsu..
    tak, świetny jest, chociaż drażni mnie jego miłość do Yennefer :D

    OdpowiedzUsuń
  22. To widocznie mój telefon dokonuje cudownego rozmnożenia ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie słodkie kociaki, a jeden jakie ma łóżeczko :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Sowa świetna :) Albo te łażące po drzwiach ;) W poprzednim wcieleniu były Matrixami, czy czymś? ;) Swoją drogą jak się wabią? Ja jednego z moich kotów nazwałam niegdyś Marsza-Kiszka, bo był gruby i mu kiszki ciągle grały marsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O matulu! Jak kocio! :p
    Cudowne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. póki co, to nie ;) ale kto wie, co tam powychodzi :)

    ano! zawsze coś się przyda ;) swoją drogą ostatnio przyszły ładne spódniczki i bluzki... a, że już odchodzę z pracy, to na odchodne rabat pracowniczy trzeba jeszcze wykorzystać :D

    swoją drogą kupiłam tej mojej przyjaciółce tą maseczkę z montibello :) i do tego wzięłam jej jedną ampułkę keratynową z artego, muszę zapytać jak jej to odpowiada, ale zadowolona z tego była ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Długo po 18? To ile Ty masz lat? ;>
    No cóż... czasem dobrze jest też ponosić coś luźnego :)
    Cudowne rozmnożenie postów w Bloggerze ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyszła! Yay! Cieszę się niezmiernie :D Faktycznie są kruche. Też byłam tym zaskoczona. Moja mała miała przedziałek w wigu, którego nie mogłam zakryć początkowo. Czekam na wpis <3

    A nie dziękuję :] Matmę przetrwałam, jeszcze anglik, biologia i chemia.
    System to mi pada regularnie co kilka miesięcy. Dziwnym trafem udało mi się go uruchomić wczoraj i niby działa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. No ba. :)
    A wiadomo- jak nie kot, to nikt! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Hehe, skąd ja to znam :) Te koty są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super masz te kociaki, jakie ciekawskie i zabawne :)
    Lalki też są urocze, jednym słowem fajna cała gromadka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.