niedziela, 18 maja 2014

Cuda wianki filcowanki

Długo nie pisałam nic, trochę czasu zabrakło, nieco weny do pisania natomiast jak najbardziej była wena do robienia rzeczy różnych, ale głównie lalkowych.

Po pierwsze Amelka dostała nowe rzęsy, chyba z niczym się tak u niej  nie namęczyłam jak z usunięciem stockowych rzęsideł.


Dla przypomnienia wcześniej wyglądały tak.



Dodatkowo, bo była bardzo grzeczna, zrobiłam jej misia oraz buciki ;]
Oba produkty mogę wykonać na zamówienie, przykładowe maskotki i buciki pojawią się wkrótce w zakładce sprzedam :)









I na koniec zdjęcie małej Łucji, mojej bratanicy.


Oraz Dyni która bardzo pomaga mi ostatnio w gotowaniu ;) tak bardzo, że włożyła cały pyszczek w miskę mąki, tu już się nieco otrzepała ;)




59 komentarzy:

  1. Ojej. Masz talent! Ten mis... butki...

    Nie wiem... moje posladki sa ladne i jedrne i nie wiem czy mozna je jakos unosic :p Mi sie poprostu podobaly.

    Ja na lato czekam dzielnie. Ten tydzien ma byc upalny wiec moze wreszcie pochodze w sukience.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam i czekam!!

    Ja mam dwie nowe i spidniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem tak jest, że mamy wenę do jednej rzeczy a do drugiej nie ;)

    Z czego robiłaś tego misia i buty tej lalce?;)

    Niby czasem nie zbyt wiarygodne jest to źródło, ale wielu sytuacjach pomaga. W moim przypadku rady okazały się cenne, pisali, że przy skręceniu II stopnia mogę mieć wylew podskórny, jeżeli to nie wystąpi to jest skręcenie I stopnia i na to wyszło:P

    W ogóle w naszych szkołach to ciężko o dobrego nauczyciela od angielskiego ,mnie w podstawówce uczyła bibliotekarka, która znała jakieś tam podstawy i stawiała na słówka. Potem w gimnazjum w ciągu trzech lat nauczyciel zmieniał się chyba z dziesięć razy...;o W technikum cóż, niby jedna nauczycielka,ale pierwsze dwa lata polegały na nic nie robieniu, jakieś parę słówek na kartkówce, a katorga zaczęła się w trzeciej klasie jak nauczycielka przypomniała sobie, że klasa podchodzi do matury...

    Nie poszłabym na to, nie moja bajka ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. O boziu od razu pytam można zamówić u Pani takie butki i misia. Na wymiankę albo za pieniążki. Są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kompletuje szafe. Ostatnio mialam przewertowanie szafy. A spodniczki rozkloszowane

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojeju Dynia taka pomocna XD Też zamierzam zmienić Tessie rzęsy, bo firmowe troszkę mi nie odpowiadają . _ . Są strasznie... krzywe XD
    Buciki śliczne. Z chęcią bym takie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. kot pomocnik kucharza - tego jeszcze nie było!
    urocze maleństwo!
    a w butach i misiu to się zakochałam! ale chyba trudne jest zrobić coś takiego małego prawda?

    czy to są ludzie na jakimkolwiek poziomie? bo mi się wydaje, że NIE, jak tak można powiedzieć drugiemu człowiekowi. i to pewnie sądząc po tym, co mi kiedyś powiedziałaś, nic takiego nie zrobiłaś... ehh ci ludzi :/ niejeden jest po prostu pojebany!
    i planujesz szukać czegoś, czy bardziej skupić się na swoim, tak jak ostatnio myślałaś?

    może kiedyś wypróbuję, chociaż ja od zawsze jestem wierna jednemu podkładowi, a jak go zmieniłam na AA, to miałam taką twarz w syfach, jak nigdy, zwłaszcza, że ja nie mam problemów z cerą, to było więc dużym zaskoczeniem i jednak teraz mam uraz do eksperymentów z podkładami :P

    cieszę się cholernie, że się udało! jest super, wiem, że dużo się nauczę, już w pierwszym tygodniu mogłam robić naprawdę wiele, powoli się w to wdrażam, no i kierowniczka mi powiedziała, że jak się jeszcze trochę podszkolę, to będę robić moją własną recepturę, czym się bardzo jaram :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wlasnie i sukienki mam rozkloszowane. Proste :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Twoje zdjęcia mogłabym patrzeć godzinami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W końcu się uśmiecham.

      Usuń
    2. Ale trzeba przyznać, że lalka i kot super :)

      Usuń
    3. U mnie pogoda w miarę, nie pada, świeci słońce :) A u Ciebie?

      Usuń
    4. Cieszy mnie ta pogoda.

      Usuń
  10. Ja od niedawna tak sie ubieram w sukienki i spodnice ;) wczesniej to w liceum sie nie chodzilo bo nie wygodnie a potem przez leki bylam beczulka i w niczym nie wygladalam dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne maleństwo :) Gratulacje dla mamusi :)

    Amelka wygląda ślicznie :) butki i misiek pierwsza klasa :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Buciki Super !!! Miś Świetny !!!!
    Bratanica Cudowna !!! Kot Genialny !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja schudlam po hormonach 15 kg. Pilam drenafast ;) miesiac

    OdpowiedzUsuń
  14. Wełna ok,coś kojarzę :p

    Ta,jasne, do informacji z neta trzeba podchodzić z dystansem, bo przecież wypowiada się tam wielu ekspertów, a połowa sama nie wie o czym mówi...

    Czyli żyłaś w dobrych czasach,skoro bez gimnazjum.Ja niestety rocznik '92, a więc trafiłam do tego trzyletniego śmietnika...
    Ja właśnie w gimnazjum miałam takiego faceta, który był metalem,chodził na czarno ubrany, w glanach oraz miał włosy do pasa. Angielski przebiegał zwykłe szybko i zabawnie, a najbardziej nauczyliśmy się grac w szubienice na nim... na całe szczęście po angielsku. :P
    Nie raz miał rożne akcje na lekcji, raz tańczył ze szczotką :D:D :D Do dziś się z tego śmieję:P

    Nauczyciel od języka powinien mieć kwalifikacje oraz podejście, bo inaczej to lipa...


    OdpowiedzUsuń
  15. czyli kociak ma jakieś swoje hobby :D
    uroczy ten kotek powstaje :D ale takie rzeczy chyba jednak nie są dla mnie, nie ma jakiś zdolności artystycznych :P wręcz maluję jak 3-4latki :D

    Ty tam jakoś ponad pół roku pracowałaś, prawda? jeśli rzeczywiście tak każdego traktują, to naprawdę niemało wytrzymałaś! mam nadzieję, że szybko uda Ci się coś na razie znaleźć, a później ruszyć z czymś swoim.

    ja używam maybelline affinitone, od razu przypadł mi do gusty i jest ok, tylko ja naprawdę nie mam żadnych problemów z cerą, więc i przy takich kosmetykach będzie mniej wymagająca, a póki co planuję się wybrać do jakiejś drogerii i porozglądać z jakimś kremem BB, na cieplejszy okres na pewno lepiej się sprawdzi niż tradycyjny podkład :)

    być może tak, ale nie wiem. bo póki co tam jest małe zamieszanie, tj. ja to tak odbieram, bo dopiero dwa tygodnie tam jestem, nie rozróżniam jeszcze obecnych i nowych klientów i zobowiązań, bo pracowałam już przy nowych szminkach i przy nowych kolorach eyelinerów, ale nie wiem ile idzie pod ich marką, a co idzie pod inną marką dla klienta, więc nie wiem czy ktoś by zechciał to co ja zaproponuję, ale na pewno nie mało się nauczę.
    też powiem Ci, że mi się włączyło myślenie o czymś swoim, ale właśnie trochę się o pieniądze rozchodzi, poza tym kosmetyków tak byle jak nie mogę sobie sprzedawać, nawet gdyby coś w warunkach domowych robiła, bo muszą jednak one jakieś badania przejść owszem mogę to zrobić w innych firmach, ale za wszystko się płaci, na razie myślałam by rozejrzeć się nad rynkiem mydeł, być może one mają mniejsze wymagania, a ich pH sama mogę sprawdzić w domu, ale trochę się tego obawiam, ale muszę się w końcu zebrać i popatrzeć, nawet jakbym miała coś tylko dla siebie robić :)
    jestem zadowolona, dużo robię, dużo się uczę, ale i ekipa jest sympatyczna, wszyscy się lubią i są otwarci i pomocni dla siebie, to jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyszły buciki i misiaczek. Bardzo mi się podobają.
    U nas też niebawem pojawi się filcowy wyrób. :-)
    Bratanica prześliczna.
    No a Dynia.... cudowny pomocnik.

    OdpowiedzUsuń
  17. W ogóle jaka cudowna dzidzia! :))
    Maluszki są takie słodkie( dopóki nie zaczną płakać ^^) :)

    Tak, tam wszystko oznacza śmierć np. "Mam od 2 dni kaszel..." " o matko, idź do szpitala,to pewnie gruźlica albo coś gorszego, lepiej idź bo umrzesz jutro" absurd goni absurd,ale takie mamy czasy ;p
    Ok, nie ma co na te google tak narzekać, bo może jako poradnik lekarski się nie sprawdza, ale w innych różnych kwestiach owszem :D

    Ja też nie wiem, trzy lata bez sensu, bo tak serio to jest powtarzanie podstawówki i zapoznanie niektórych tematów w szkole średniej... Już pomijam, że strasznie demoralizuje młodych ludzi, bo to taki "szalony" czas, że myślą iż mając po 13 -16 lat to są już tacy dorośli...
    Ciągle coś chcą w tym kraju ulepszać, tyle, że wszystko idzie w gorszym kierunku.

    Niestety tak to bywa, oj kiedyś to bycie "metalem" było strasznie modne, ja w gimnazjum miałam od groma takich ludzi, potem na początku średniej rozpoczęła się moda na emo i tego było kilka przypadków :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziel się talentem!! *w*
    Na pewno w niedalekiej przyszłości zamówię/wymienię się za te butki ^u^
    Ja prostej koszulki zrobić nie umiem a ty ze skomplikowanymi maskotkami i butami mi wychodzisz! ; D
    Zdjęcia śliczne, pozdrawiam^u^ W nowych rzęsach cudnie tej twojej Amelce c:

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja obecnie waze 62 a wazylam 58 ale cwiczylam. Musze znow zaczac bo juz wiotczeje :p a mam 164 cm

    OdpowiedzUsuń
  20. Amelka to chyba zawsze jest grzeczna ;))
    Super misiek! takie szczegóły w takim maleństwie... Jesteś uzdolniona manualnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem, jak te rzęsy robiłaś

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale brakuje Ci już tylko jednego obserwatora do pełnej setki czytelników! Planujesz może jakieś małe rozdanie na taki zacny jubileusz, czy obejdziemy się smakiem? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Głowa jak ufo... hahaha rozwaliłaś system :D Niektóre są na szczęście spokojne :P ja ponoć byłam okropna, wyłam cały dzień i całą noc :P

    Oj tak, z latami jest coraz gorzej. Teraz to gimnazjaliści nie mają za grosz kultury ani szacunku... Wszędzie szukają zwady i problemów. Okropne to jest.
    Mam siostrzeńca w 2 gim - ostatnio jakaś zadyma była, bo przez skype coś tam gadali co chwila " głupie szmaty","co za skur..." ;O ja w tym wieku bałam się cholera w domu powiedzieć... potem wyleciał ok 21 na dwór na jakąś "ustawkę" żeby wyjaśniać sprawę... Przecież to do niczego nie podobne, gówniarstwo, a takie zadymy robią, gorzej niż starsi.
    Tak, teraz moda jest na co innego. Powiem szczerze, że jak patrzę na te pokolenie to normalnie czuję się stara i zacofana... :P nie mówiąc już o tym, że nie mam pojęcia co teraz jest "trendy", czego słuchają te małolaty i w ogóle...
    Raz kiedyś siedziałam w domu i akurat leciał jakiś program muzyczny, a tam jakiś boysband... a ja tak patrzę i myślę : co to jest?! :P hah :D
    Boję się pomyśleć co będzie za 10 lat :P hahaha 13stki i tatuaże, albo 13 i ich cnota :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Dynia kucharzy! xD Moje psiaki to z chęcią by zjadły to co się gotuje.
    Śliczne te nowe rzęsy! Muszę w końcu Alice jej rzęsy wymienić. Mam kupione, ale jakoś nie mogę się za to zabrać.
    Misiu jest przesłodki. Muszę się nauczyć filcowania... To trudne jest?

    OdpowiedzUsuń
  25. O jaki fajny ten misiaczek! Ile by takie cudo kosztowało? :) A w ogóle zupełnie nie wiem jak to się stało, ale dopiero teraz się zorientowałam, że nie byłam obserwatorem tutaj, a byłam przekonana, że kiedyś już to klikałam :P W każdym razie teraz nadrobiłam i zostałam OBSERWATOREM NR 100 :D :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki rozkośny maluch! Gratulacje. :D Ten misio także świetny. :) W nowych rzęskach, Amelka prezetuje się zjawiskowo. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakoś nie umiem tego rozłożyć i wydaje mi się,że wcale nie jest źle :P
    ja ogólnie w biuście mam 96cm, pod 70, w talii 69 i w pasie 84 i w biodrach 87 :) także tylko brzuch mi trochę odstaje i w talii mam te 69 a powinno być 67 by było dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Pewnie tak;)

    Ta, ja też pamiętam przed 21 miałam być, a on czasem wraca nawet po 22, a jak poszedł w święta na pasterkę sam to powrócił po 2 w nocy.... ;o
    Teraz młode pokolenie ma chyba większą swobodę, do tego zdają sobie sprawę, że wiele ludzi się ich boi i mają przewagę...
    Niby jakieś tam zasady obowiązują, ale kto się do tego stosuje? rok temu jak mój siostrzeniec kończył 1 gim to po zakończeniu szła grupa ludzi z jego rocznika po osiedlu i moja siostra widząc koleżanki syna ( po 13 lat ) powiedziała, że ja wyglądam na młodszą od nich... Wiesz, spódniczki ledwo za tyłek, bluzki z dekoltem, obcasy... :O wtf?! i już taka panna 13letnia jest wyzywająca, a że od dawna jest tak,że dziewczyny lubią starszych chłopców to potem się dzieje co się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  29. miś cudowny, aż szkoda, że nie kolekcjonuję lalek :D
    siostrzenica też urocza, szkoda, że w moim bliskim otoczeniu nie ma małych dzieci :D

    ja też rzadko używam szminki, ale jednak lubię :D a co do oczu, to ja w ogóle jestem antytalent, dopiero niedawno naumiałam się robić kreski eyelinerem :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Amelka bardzo mi się podoba. Jeżeli chodzi o buciki to od razu mówię, że byłabym chętna-są świetne! ;-)
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ile słodyczy :) Bo i misiek i buciki są pięknie, Łucja to słodycz największa, a i Dynia fajny pomocnik z mączną buźką ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dynia jaka kulturalna ;) Sądzę, że ona robiła Ci casting na master chefa ;) A miś super, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Buciki i miś świetnie wyszły. Na pewno zajrzę na zakładkę, jak już będzie

    OdpowiedzUsuń
  34. Jaki cudny ten misio ^^ Chciałabym takiego w wersji dla ludzi :)
    Jeeej, jaka kruszyna :)

    Ach, słodkie lenistwo!

    OdpowiedzUsuń
  35. Paputy są naj!!! A kocisko słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękna lala! Misiaczek także ;) (hihi, mam takie samo kakao :D)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba kupiłabym jakuegoś pluszaka
    i buty moim lalkom :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Misiaczek to istne cudeńko! Buciki zresztą też, są naprawdę piękne. Lubię takie filcusiowe rzeczy.
    A kociak jak zwykle uroczy :3.
    I dziękuję za miłe słowa w komentarzu <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Zmiana wyraźnie na korzyść :) a to maleństwo to na pewno nie reborn ^^) I misiaczek cudny i butki :) a kotki wiadomo nie od dziś że luuubią pomagać :)

    OdpowiedzUsuń
  40. chciała pożyczyć szminkę? :D

    to jest straszne, ja nie wiem co tymi ludźmi kieruje, chyba ich niezadowolenie z życia. więc im współczuję, ale pracownikom tym bardziej! szkoda, że tego nie dostrzegają, tak to mogliby mieć w miarę stałą ekipę, a tak to co chwilę będą musieli kogoś szukać i szkolić

    wiem, że jest mnóstwo, ale jakoś się jeszcze nie przemogłam i nie kupiłam, ale może w tym albo jeszcze w przyszłym tygodniu przejdę się do jakiejś drogerii i może coś zakupię :) zobaczę jak będę z kasą stała, bo za staż pieniądze do 15 dnia następnego miesiąca dostaję.

    ja głównie odważam i mieszam surowce, ale z czasem będę własne receptury tworzyć, badaniem ich zajmują się już inne osoby, czasem inne firmy. muszę w ogóle popatrzyć jak jest z tymi mydłami, może zacznę coś robić i może będę próbować sprzedawać?

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale taaakie ładne! :)
    Nie wiem, nie widziałam, nie wypowiem się ;]
    Jeden, jedyny minus :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzęsy wyglądają świetnie, jak wachlarzyki okalające jej oczy. :) Butki też zrobiłaś z czesanki? Są genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale Ty masz zdolności do tych cudeniek. Amelka jeszcze słodsza, misiu cudny, bucki rozbrajają uroczym kształtem. :)
    Gratuluję Ci, ciociu oraz Twojemu bratu. :)
    Dynia - made my day. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ta, właśnie ja też nie wiem :P Ja pamiętam, że jeszcze w wieku 10-13 lat to nawet lalkami się bawiłam, a o malowaniu mowy nie było. Nawet jak miałam te 15 lat to bałam się tuszem rzęsy pomalować jak do szkoły szłam mimo,że moje koleżanki już pełen makijaż nosiły...
    Małolaty wyglądają jak dwudziestoparolatki a potem się dziwią, że starsi im tyłki trzepią w krzakach.. :/
    O,przeklinanie to w tym wieku takie modne jest, mój 15letni siostrzeniec to śle taki wiązki nie raz, że aż uszy więdną... Coś okropnego, w ustach takiego szczeniaka "k*rwa" brzmi żałośnie, a tak tym rzucają na lewo i prawo.
    Pewnie, nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka, chociaż Ci ogarnięci to mają przekichane, jak większa częśc jest "wandali". Najgorsze, że nikt nie ma na nich wpływu ani rodzice ani nauczyciele czy nawet służby porządkowe ; straż czy policja. Zero słuchu.

    OdpowiedzUsuń
  45. Sezon na nie już się zaczyna ;>

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie niby jest ciotka (siostra mamy), która ma 33 lata, a nie ma dzieci ani nic, oprócz niej to raczej nikt nie jest w takim wieku, żeby mieć dzieci, chyba, że ja :D
    Ale bagietka wiele ułatwia :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Tak... Pod tym względem Blogger mnie wkurza, ale i tak prowadzi się tutaj bloga niż, gdzie indziej.
    Szczerze to też mam nadzieję, że poszło mi dobrze. Część organiczna była okej, ale nieorganiczna... Prawie w każdym zadaniu "napisz reakcję jonową" :/
    Imię chyba zobowiązuje :D Tylko mam nadzieję, że nie ma w niej sierści? XD
    Ja się zastanawiałam między wymianą, a po prostu doklejeniem. Ale ostatecznie mam takie, że do doklejenia się nie nadają. Kiedyś wymienię - jak dadzą mi odpowiedni śrubokręt.
    Huhu! Chyba też spróbuję. Tylko najpierw moje pasmanterie muszą się wyposażyć w czesankę :D Chcę turkusową, albo błękitną...
    Moje palce są podziobane zawsze po szyciu :D

    OdpowiedzUsuń
  48. pewnie przyjdzie, póki co naprawdę o dziwo udaje mi się tym nie zadręczać ;)
    ano tak bywa z kosmetykami, a niektóre np. po dłuższym używaniu ujawniają swoje mankamenty,
    wiesz ja już kilka mydeł w swoim życiu zrobiłam, dodatkowo mam jakieś materiały ze studiów i już jakieś pojęcie mam co i jak, więc to inaczej, ale muszę się w tym jeszcze trochę zorientować, co i jak, muszę trochę poćwiczyć i zobaczyć, czy wystarczy mi samo badanie pH by móc je sprzedawać, czy coś powinno jeszcze być, trochę mnie to przeraża, z drugiej strony większość firm kosmetycznych ma początek w garażach, więc może jednak warto się przełamać i póki co w taki sposób się rozwijać?

    OdpowiedzUsuń
  49. Jaka ona śliczna! *-* Zrobiłaś jej cudneo misia i super butki!

    my-plastic-wonderland-pullip.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Rewelacyjny misiek i bardzo zgrabne butki! Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.