Wertując strony z BJD, poznając Dal i Pullip, nie było możliwości nie trafić na lalki Monster High. Same w sobie są dobrym pomysłem marketingowym Matte,l na pokolenie dzieci wychowanych na filmach o zombie i wampirach. Przy okazji potworzaków, znalazłam ich re-painty, chyba najbardziej spodobały mi się
Kamarzy, mają coś w sobie.
Troszkę o tym poczytałam i pomyślałam, że to taki tańszy sposób na lalkę z ruchomymi stawami ;) w dodatku w pełni moją :)
W taki sposób powstał mój pierwszy custom :D co prawda oczy ma jeszcze do poprawki i polakierowania i może nie jest idealna, ale jak na pierwszy raz myślę, że wyszła naprawdę słodko :)
A tak głowa wyglądała na początku:
Do malowania używałam kredek akwarelowych i farb akrylowych. Teraz pozostało dorobić jej włosy i gotowe ;] oczywiście twarz lalki można zmyć i pomalować od nowa, wystarczy użyć acetonu lub zmywacza do paznokci z acetonem. W przypadku zmywacza przyda się też masa cierpliwości.