wtorek, 29 lipca 2014

Panna Zuzanna

Misja lalka dla bratanicy, kupić? Nieeee, zrobić!


I nowa właścicielka



52 komentarze:

  1. Kocham Twoją "ręczną twórczość". Masz talent do takich rzeczy. Podobno wszystkiego można się na uczyć, ale odpowiednie predyspozycje robią swoje. Słodka (teraz chwalę bratanicę :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna ^^
    P.S
    Wiem, że kiedyś byłaś zainteresowana moim blogiem,
    więc w razie czego informuję ^^
    Jakiś czas temu zmieniłam URL bloga - teraz to memories-of-dolls.blogspot.com
    i z tego co wiem, moim obserwatorom nie wyświetlają się posty i trzeba zaobserwować po URL, odobserwować i zaobserwować jeszcze raz ^^
    Tak btw.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna (i lalka, i nowa jej właścicielka) i fajny pomysł na taki własnoręcznie zrobiony prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rozczulające wręcz ta mija! słodka właścicielka - a lalinka
    uprzedzona o wielokrotnych odwiedzinach bębna pralki?

    OdpowiedzUsuń
  5. lalka świetna, a berbeć cudowny! :)

    nie, dalej się nie odezwali, więc sprzedaję chleb nadal :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna lala! :3 Ma świetne policzki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka świetna lala! I ma super butki ^^ mój brat miał kiedyś taki sam... no to takie do bujania dziecka... miniaturowy fotel bujany(?)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna ta Twoja bratanica, a lalka też całkiem spoko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka zabawna buzia! Widzę, że bratanicy do gustu przypadła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widać od razu się spodobała :) Gratulacje wyszła ci bardzo ładnie :) I ten ptaszek na sukieneczce :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudna! Gratuluje talentu :) Nowa właścicielka widać zachwycona :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. zrobiłaś taką śliczną lalkę?! jest cudowna! masz naprawdę zdolności!! :)
    a nowa właścicielka na pewno będzie bardzo zadowolona i będzie zawsze ze sobą ją zabierać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zuzia lalka nieduża... Cudna Zuzanka. Bardzo mi się podoba, ale nowej właścicielce chyba jeszcze bardziej. Coś czuję, że Zuza będzie jej przyjaciółką przez wiele lat. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jutro ostatni dzień, potem tydzień wolnego, a potem na 2 tygodnie idę znowu, więc do przeżycia w sumie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna lalka :) Bratanicy na pewno sie spodoba

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama bym taką chciała ;) Śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
  17. już po niedzieli wypłata, aż jestem ciekawa, ile wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy lalki wyszły idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przepiekna lala:P widac ze nowej wlascicielce bardzo sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  20. lalka jak i jej nowa właścicielka prezentują się rozkosznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ręcznie zrobiony prezent, według wielu opinii jest lepszy niż kupiony. Na ostatnim zdjęciu jak dla mnie widać dowód zadowolenia :D Śliczna ta Zuzanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo miło! a jakie miłe w dotyku, aż szkoda wydawać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem za! Własnoręcznie robione prezenty, zabawki, mają niepowtarzalny urok. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialne lalka! I widać, że od razu się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mała z pewnością zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. już trochę wydałam - mam nowy portfel, sukienkę i książki :D

    OdpowiedzUsuń
  27. też miałam ten problem, ale w sumie kupiłam taki prosty, jedyne co, to kolor jest rzucający się w oczy, bo różowy, ale nie taki pospolity :D

    OdpowiedzUsuń
  28. w przyszłym miesiącu może sobie kupię drugi, taki mniejszy, ale nie wiem, bo w sumie po co mi? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak to ból ucha? Coś Ty zrobiła?

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka cudowna! Miałam taką Zuzię w dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń
  31. to jest dobry argument, ale na razie i tak nie mam czasu na zakupy :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Czekam na zdjęcia kolejnych Twoich dzieł :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja już teraz też nie, pożyczyłam siostrze kasę na bilet na samolot, bo leci na Sylwestra do Rzymu i musiała już zapłacić, więc 500 złotych zamrożone do 5.09 :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Po centymetrze bród sam odpada ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. wiem :D nie, ja na razie nie mam żadnych planów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczna - i jakie ma ładne imię! Właśnie czytam powieść Jansson, wzorowaną nieco na "Alicji w Krainie Czarów", gdzie główna bohaterka ma na imię Zuzanna właśnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. A mój to zdaje się to praktykować xD Facet... po prostu facet.

    OdpowiedzUsuń
  38. i co tam słychać u Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.