Aż do dziś, kiedy spłynęła na mnie ochota by chwycić pędzelek i zrobić "coś". Cosiem na początek okazała się puszka, na której namalowałam krzesełko, chyba podaruje mamie, potem na ruszt rzuciłam zakładkę, którą ozdobiłam kotem. Z efektu byłam niemal w pełni zadowolona, ale ręce opustoszały i wtedy przypomniałam sobie o lalce. Szybki rzut oka wystarczył, bym zdecydował się na coś w klimacie gore. Tak powstała psychiczna pielęgniara dla K. ;)
Która swoje miejsce znalazła przy kompie ;)
Ręcznie wykonana peruka (dredloki syntetyczne pocięte)* oraz zombie strój ;)
* Dredloki robię od kilku lat, więc jeśli ktoś byłby zainteresowany tym jak to się robi, lub wykonaniem ich przeze mnie , proszę o kontakt, z chęcią udzielę porad lub wykonam na zamówienie :)