piątek, 30 sierpnia 2013

Remont is coming...

W związku z posiadaniem już aktu notarialnego chciałabym pokazać Wam, co takiego nabyliśmy.
Zdjęcia oddają stan faktyczny lokalu, uprzedzam drastyczne ;) Zdjęcia są własnością firmy Lokum.





Łazienki nawet nie pokazuję bo to czysta makabra. Jedyne czego żałujemy, to fakt, że nie wolno nam przemalować balkonu ;/ niestety zaliczany jest jako część elewacji >.< 

Wnęka widoczna na 2 focie zostanie wyrównana przez co poszerzy się łazienka a ściana oddzielająca kuchnię od salonu całkowicie usunięta :)
Okna już zamówione i  16 września zostaną zamontowane, niestety remont zacznie się nie wcześniej niż w pierwszej połowie października, przez co do końca roku musimy jeszcze wynajmować. Na szczęście czynsz w nowym mieszkaniu jest naprawdę niski :) co nie zmienia faktu, że wracamy do etapu studenckiego, chleb z masłem i zęby w ścianę. Oby nie na długo ;)

W związku z moim całotygodniowym kluczeniem między urzędem, wspólnotą, marketami budowlanymi i innymi tego rodzaju przybytkami, zarządzam tygodniowy urlop i zabieramy się z Arbuzem do mojej mamy. 
Do poczytania po powrocie :)

27 komentarzy:

  1. Należy się urlop, należy! :)
    Ale całkiem fajne to mieszkanko- przestronne, jasne.
    Super! Powodzenia w remoncie. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze ogromnie gratuluję. Wizja remontu kapitalnego. Ale przecież zaprojektujecie i zrobicie wszystko po swojemu :) Bardzo się cieszę i życzę jak najszybszej parapetówki w nowym mieszkanku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, makabra. ;) ale i tak mi się podoba! ma potencjał! Już widzę oczami wyobraźni, jak piękne zdjęcia wrzucisz po remoncie...
    Miłego wypoczynku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie tak samo widok na otwartą przestrzeń z balkonu/okien, to podstawa i na inne bym się nie zdecydowała. A ekspozycja na jaką stronę świata?

    Nie daj się jej. ;) Uważam, że błędem jest remontowanie mieszkania najtańszym kosztem, bo potem wychodzi prowizorka, która się po paru latach sypie i trzeba co chwilę coś naprawiać! Lepiej wydać więcej, ale zrobić porządnie, a to przecież Wasze własne mieszkanie, więc zupełnie nieuzasadnione jest robienie prowizorki i pozbawione sensu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie idzie remoncik:) Wygląda całkiem nieźle.. już jestem ciekawa jak będzie po skończeniu.
    Aha.. nom Dziobik ma 2 latka za niedługo.. akurat w boże narodzenie:P Nom wcale nie jest taki mały.. może tak na fotkach wygląda:P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jest tak źle, jak moja mama dostała to mieszkanie, które mamy teraz, to ściany były czarne, a na podłodze beton :) dacie radę, ale cóż - Wasze portfele będą biedne.. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuu spory remoncik się szykuje:D Ale za to jakie cudowne urządzanie będzie;]

    OdpowiedzUsuń
  8. To teraz czekam na zdjęcia po remoncie i już wiem, że będzie świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. To idealny będziecie mieć prezent na Mikołajki - wyremontowane mieszkanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo ja bym tak chciała mieć ;) nie mogę doczekać się zdjęć po remoncie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic tylko czekać na remont. Mam nadzieję, że wyjdzie jak chcesz. Tego życzę. :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tam, uwierz mi, widziałam o wiele bardziej drastyczne początki :)
    Podoba mi się pomysł nie oddzielania salonu i kuchni - to bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, jaka ja głupia jestem. Krzywo spojrzałam i się zastanawiałam, dlaczego w tym pokoju na ostatnim zdjęciu nie macie okna O.o

    ---
    Jestem ciekawa, co powie na świstek od lekarza ;D Wczoraj poszłam na wizytę, a facet wyskoczył z tekstem, że ona ma coś nie tak z głową ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ukrywam, jest w opłakanym stanie, ale ma niesamowity potencjał.
    Najważniejsze to okna, ściany i podłoga a reszta powolutku...balkon nie jest zły, wyobraź sobie stolik i dwa krzesła z białymi poduchami i mnóstwo zielonych kwiatów ;) i koniecznie jakaś bielona skrzynia z dużą wygodną poduchą dla pupila ;)
    Pozdrawiam cieplutko i miłego wypoczynku u mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mieszkanko wygląda na przestronne i ustawne. Podoba mi się to pierwsze pomieszczenie i już wiem jak bym je urządziła... Cholera! Nie nie moje mieszkanie przecież. ;) Obowiązkowo musisz dodać zdjęcia po remoncie. Coś w rodzaju "przed" i "po". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nooo!kawał chałupy kupiliście! gratuluję serdecznie i życzę cierpliwości i wytrwałości w remontach!

    OdpowiedzUsuń
  17. gratulacje. jest Wasze i to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobnie jak inni, czekam jak tam zawitacie i zmienicie wszystko. Jestem ciekawa waszego układu mebli i tego, co nadaje mieszkaniu charakter.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nadzieję, że tak źle to nie będzie! ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. odpoczywaj u mamy i przywieź wałówkę! ;)

    rzeczywiście słoneczne to mieszkanie! ale remont konieczny! mam nadzieję, że jak najszybciej się z tym uporacie!

    OdpowiedzUsuń
  21. całkiem niezłe mieszkanko :) a może dodasz jakieś zdjęcia po remoncie?

    OdpowiedzUsuń
  22. Macie swoje własne mieszkanie :) Ale Wam dobrze... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Również czekam na zdjęcia "po" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś moja koleżanka kupiła mieszkanie do generalnego remontu - w podobnym stanie. Mówiła że tylko wrzucić granat i zacząć od początku. Dziś ma tak świetnie wykończone, że bajka. Także w mieszkaniu tkwi potencjał! Powodzenia w remoncie, będzie pięknie :)A samo urządzanie przyniesie na pewno wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przed rock festiwalem stwierdziłam, że zafarbuję się na różową zwykłą bibułą szkolną - rzekomo miało zejść zaraz po jednym myciu włosów, no a niestety... minęło trochę ponad 2 tygodnie, a moja głowa jest różowo-czerwono-brązowa.

    OdpowiedzUsuń
  26. hm, zależy jakie mieszkanie i w jakim mieście, bo te 100 tys może być mało... :/

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.