niedziela, 1 czerwca 2014

Dzień dziecka

"Drogi pamiętniczku!
Dziś jest Dzień Dziecka a ona nie dość, że pojechała sobie na ponad tydzień zostawiając mnie w domu to jeszcze nic mi nie dała! Mało tego, przywiozła ze sobą jakąś złotą wywłokę, która panoszy się właśnie piętro niżej u Monsterek. Poszłam sobie na półkę. I mam focha!"


-Amelko! (słychać śpiewne wołanie)


-Czego?!
-O.o... Eeee... Podejdziesz na chwilkę? Mam coś dla Ciebie.
-Naprawdę?
-Myślałaś, że zapomniałam?
Zeskakuje z półki i biegnie do stolika.


-Zrobiłaś mi kocie kigurumi? Jest śliczne!!!


-I jeszcze dostałam kucyka! Jesteś super!


-Mrrrr... 


Meow!!!


W następnym poście znajdziecie instrukcję "jak uszyć proste kigurumi" :)
Złota wywłoka o której wspomina Amelka to Cleo z serii Strach Kamera Akcja, którą dostałam od brata ;]

51 komentarzy:

  1. Śliczne to wdzianko, szkoda, ze szyć nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaaaaaał, to kigurumi jest cudowne! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fluttershy? ;D
    Jak było na wyjeździe?

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne kigurumi! Pasuje Amelce c;

    OdpowiedzUsuń
  5. Kigurumi jest przeboskie :D Czekam na instrukcję.
    Złota Cleo, cho cho xD To jest dopiero prezent!
    Faktycznie pogoda wspaniała nie była...
    A zrobię, jak będzie padać znowu, bo obecnie słońce udaje, że świeci :]
    To klej "na amen" był pewnie xD Oni chyba nie przewidzieli na początku produkcji tych lalek, że ktoś je będzie przerabiał. I tak bym się bała... Muszę się w końcu zabrać za te Alicowe rzęsy...
    A moja bida nie ma w czym chodzić, bo coś mi szycie jak na złość nie wychodzi ostatnio... Amelka ma śliczną sukienkę! Ja próbuję uszyć jakąś w miarę dopasowaną, ale jak na złość mi nie idzie ;/
    Szkoda w takim razie :( Ja pewnie nie miałabym na wyjazdach czasu na filcowanie xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesu dawaj tego tutka! <3 To kigurumi jest boskie! ♥ Amelka wygląda w nim jak słodki maleństwo które dopiero wstało z łóżka*.*♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Niemoc mnie dobija... Niekiedy mam wyjątkowo czarne myśli pt. "a jak nic więcej nie stworzę?!"... A ja na gorliwym planowaniu dalszej części opowiadania, które pisze i się zacięłam, i nie wiem co dalej ;/
    Może zrobię dalszą część zdjęć kiedyś, jak się natchnę...
    Widzę, że znasz Doriana Graya :D Zapałałam lekką fascynacją dla tej książki niedawno, jak i dla samego pana Wilde'a :] Ciekawym był człowiekiem!
    Domyślam się, że ręczne szycie trochę trwa... Więc zanim Alice taki dostanie to będę musiała nerwowo od szycia odpocząć, albo w końcu się do tej mini maszyny zmusić. Od pewnego czasu ilość czasu jaką spędzam na ręcznym szyciu strasznie działa mi na nerwy...
    Ja nie jestem jakoś do tej lalki przekonana. Podoba mi się jej mold, ale jakaś za mało mumiowata jest jak dla mnie :D
    Ja mam głowę przy oknie więc go nie widzę xD Dzisiaj u mnie było ciepło z rana, potem zimno, a na wieczór wręcz gorąco... Pogoda nie może się zdecydować.
    Magica można na szczęście zmyć wodą, więc już problemu nie będzie :] No chyba, że odpłynie pod wpływem temperatury xD
    Ja właśnie też dopasowanych nie umiem ;/ Każdy sweterek wygląda u mnie inaczej, bo wycinam na oko... Nie umiem jeszcze wykrojów robić. Chyba się pomęczę z szyciem choćby na szelkach... Ostatnio namiętnie plączą i urywają mi się nici, co mnie dobija :(
    Piękna sprawa xD Żyć bez telefonu! Ja w sumie mogłabym bez niego żyć... Większość ludzi, którym mam numery ma mnie w dalekim poważaniu :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne ;) Coraz bardziej chce taka ;)

    Lee... to lipka. A nie moglas dokupic na miejscu?

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie dlatego nie wiedziałam, czy to Fluttershy, czy nie ;D
    To dobrze, że ogólnie było miło :)
    Btw, jakie urocze tło masz ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Urodziły się jakoś tak na przełomie marca / kwietnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi to szczura przypomina ;D
    I jak tu spać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham Twoje zdjęcia! Już Ci to mówiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie tak sobie, ale mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.

      Usuń
  13. Doceniam kreacje, aczkolwiek moją uwagę całkowicie dziś zaabsorbował "Podręczny słownik". Podręczny, nazwali, a tomiszcze jest tak wielkie, że jedną ręką można ledwo i niewygodnie objąć. Taki podręczny ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna inscenizacja, ubawiłam się. :D
    A wdzianko genialne, sama bym to włożyła!

    OdpowiedzUsuń
  15. tyle Wiedźmina! :D

    śliczną ma sukienkę <3 i ten kubraczek nowy też ładny!
    i widzę nowe tło bloga ;>

    dziękuję! :)
    myślisz, że to się zmieni kiedyś? ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie urocze ubranko! Zrobisz takie na sprzedaż?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak to dobrze nie mieszkać w bloku ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że też lubisz Sapkowskiego <3
    Księżniczka śliczna. I coraz bardziej ją ożywiasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne, no proszę jaka zadowolona z ubranka :D
    Ależ tutaj różowo!:D

    Ja pewnie na to wesele nie trafię i tyle z tego będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ urocze... śpioszki! :D Powiem szczerze, że zapragnęłam takich, ale dla siebie! Niemniej czekam na tutorial, coby tu lalkom uszyć podobny. A czesankowe butki - miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, ale widzę,że zrobiłaś coś innego za to :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę że coraz ciekawiej Ci to idzie :D Sama chętnie wskoczyłabym w takie kigurumi, niestety mam tylko jedno, dzięki któremu mogę przeistoczyć się w Hello Kitty z uszkami. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio jak ciepło się porobiło to nawet nosić nie mogę, bo się w tym duszę. :P A taaaaaaakie wygodne no!

    OdpowiedzUsuń
  24. Najcudowniejsza rzecz na ziemi. Serio. Kupuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. O mój borze. Kigurumi jest totalnie nieziemskie. Ogólnie je uwielbiam, sama marzę o takim kostiumie w wersji Totoro, ale gdy patrzę na jego miniaturkową i kocią wersję to myślę, iż Victoria także by się nim zachwyciła!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma za co, naprawdę jest wspaniałe! :)
    A co do bloga... Nie mam kompletnie czasu. Piszę teraz bardzo dużo innych rzeczy m.in. do licealnej gazetki, redagujemy książkę kryminalną, która ma zostać wydana... No i mam urwanie głowy. Ledwo mam czas wejść i przeczytać Wasze wypociny, co dopiero pisać własne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jasne, bardzo pozytywny kolor :D i jeszcze ten króliczek ;p
    Jak tam wyjazd?:>

    OdpowiedzUsuń
  28. ja ubolewam nad tym, że nie ma ich w składach taniej książki, bo tylko tam kupuję, bo zwyczajnie jest dużo taniej niż w sklepie :D
    teraz jest uroczo! :D
    ale może jednak coś się zmieni, czytałam kiedyś książkę "Dziecioodporna", niezła była :>

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej, przeurocza notka, jakby nie było! :D Chociaż smutna mina została, no cóż. Tak to już bywa. Bardzo podoba mi się pomysł, hoho, jednak tej wyobraźni nie brakuje. Przepiękny ciuszek, gratuluję cierpliwości. To było odświeżające. :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak tak o tak poproszę takiego posta . Boskie to coś. Fajny ma charakterek ta mała już ją kocham. Hymmm ja to się i tak do Pani zgłoszę tylko niech się ta szkoła skończy bo ja to bym chciała wiele rzeczy na raz robić. :-o . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. królik jest cudowny! :D
    tak, polecam do przeczytania, Emily Giffin, całkiem chwytliwy styl pisania ma, więc może się spodobać :D
    to ja mam odwrotnie, chociaż ostatnio doszłam do wniosku, że w sumie to od biedy, mogłabym mieć mopsa :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Niby tak,, ale to wszystko bardziej pod względem praco-twórczości, że tak to określę. Niestety nie w życiu towarzyskim. A bloga mi brakuje, pewnie w wakacje postaram się wrócić. Nie żebym się użalała, ale dobrze mi tu było, że ktoś docenia, trochę mnie lubi i w ogóle. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jakie super wdzianko <3 w ogóle chciałabym piżamkę w takie koty :D hihi

    tak myślałam, że do domu pojechałaś ;)
    hehe uważasz, że dzieciaczki to ufo ? :D urocza ciocia :P
    ja w tamtym roku dowód wyrabiałam, na szczęście zdjęcie mam naprawdę spoko!

    dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  34. u mnie też, a szkoda. :D najlepsza mina była listonosza jak tak odbierałam paczke XD Zimno było to i w kapturku chodziłam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. To fajnie, że udany :)
    Zdjęcia dowodowe zwykle są nie zbyt udane :p mi te pierwsze, zaraz po 18stych urodzinach się podobało, ale musiałam zmieniać dowód ze względu na zmianę miejsca zamieszkania, a raczej na brak tego miejsca i te drugie tak nie zbyt mi się podoba, taka pyzowata jestem na nim :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzięki, Ina, bardzo bardzo! :) A jakie masz te swoje ścioszki? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. tak, cudowne są :D apropos mopsów, zobacz sobie: http://sanger.dk/ :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowne to kigurumi, czekam na tutorial z utęsknieniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. To też miałaś roboty z tymi dowodami;p ja mam nadzieję,że mimo wszystko teraz odpoczniesz od zmian dowodów i zdjęć;p



    OdpowiedzUsuń
  40. jak kolega mi to kiedyś wysłał to chyba z pół godziny się na to gapiłam :D

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.