sobota, 21 czerwca 2014

Szycie, szycie, szycie

Zapomniałam o świecie, jakkolwiek górnolotnie to brzmi, oznacza jedynie, że wciągnął mnie kolejny serial ;p (tyle seriali a tak mało czasu żeby je obejrzeć) i szycie letnich wdzianek a w międzyczasie urządzanie Amelkowego pokoju. Dzięki temu powstały dwie zmiany pościeli:



Z czego pierwsza jest dwustronna.


Letnia pidżamka.


Kilka sukienek i bielizna.


Koszulka i nowe torebki.


A dla mnie Pusheen na igły, które wiecznie gubię.


Chyba zaczniemy szyć coś cieplejszego bo mimo pierwszego dnia lata, jakoś go nie widać.
Nawet koty zrezygnowały z balkonu na rzecz spania na kocyku.
A więc kawa, igły, nitka, do dzieła!

56 komentarzy:

  1. Ojezu wszystko wygląda genialnie :D Ta pościel - cudo. Sama bym taką chciała do pokoju Tess, tylko najpierw meble. Koteczek uroczy, a ubranka to prawdziwe perełki. Takie delikatne i do tego wykończone tą koronką, ech... ; - ;

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest ten kociak na igiełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chcę pierwszą pościel w wersji dużej ;D Urocza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rzeczy. :) A ten Pusheen mnie rozbroił, świetny pomysł. Chyba też muszę sobie sprawić coś w tym stylu, bo po szyciu znajduję na podłodze tony szpilek. ;D Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam swoją własną poduszeczkę na igły i pinezki, ale zawsze wychodzi na to, że leżą gdzieś z boku. Czasem fajnie jest mieć taką wenę na szycie, a u ciebie widzę same cuda wychodzą! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie szyjesz! pościele, sukienki i te torebeczki - wszystko piękne! a kociak na igły i mi by się przydał :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...a nie będzie Ci żal kłuć takiego kociaka-słodziaka?... :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne :)))) A kiciuś jaki słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och! Zazdroszczę Ci talentu!:)
    Same piękności:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiedz mi proszę, bo nie rozumiem. Dlaczego musisz psuć mi życie?! Kiedy wydaje mi się, że szyję całkiem ok, to ty robisz posta z tymi wszystkimi cudownymi ubrankami (zwłaszcza ta sukienka w kropy <3) Idę się ciąć mydłem, żegnaj świecie ;_;

    A tak serio, to szyjesz genialnie, masz do tego dryg, oj tak. Lisa właśnie zagląda mi przez ramię ze wzrokiem *wszyscy mają lepiej ode mnie, jesteś straszną właścicielką* A ja mam wyrzuty. Amelka będzie wyglądała ślicznie w tych ciuszkach :3
    Pozrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie miałam kleszcza ;D Chyba mnie nie lubią ;D
    Serio? O.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne rzeczy tworzysz! Kurcze, musisz mieć dużo cierpliwości :)
    Ja wychodzę z założenia, że dzień ma za mało godzin aby wszystko ogarnąć, u mnie seriale już proszą się kilka dobrych dni o obejrzenie, a ja nie mam kompletnie czasu na to :)

    Przyjemnej i mimo wszystko ciepłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty to masz talent do szycia :) Śliczne są te ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma co panikować ;P
    Normalnie chcę taką ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, kochana jest i lubi sie tulić, tylko dzisiaj przez moje niedopilnowanie uszkodziła mi kabel z głośnika :) uroki króliczków :)

    Ja kiedyś próbowałam szyć na maszynie, jednak po piętnastu minutach zaczęłam się denerwować, bo mi się materiał kurczył, zawijał i Bóg wie co jeszcze. To nie dla mnie, ale Tobie wychodzi to naprawdę świetnie :)

    Tak, zdecydowanie to najlepsze w tej porze roku. Chociaż nie pogardzę też wylegiwaniem się nad wodą z tysiącem pyszności obok :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę umiejętności posługiwania się igłą i nitką, u mnie niestety kończy się tylko na zszyciu dziurki czy przyszyciu guzika ;P

    Z ciekawości spytam, jaki serial oglądasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale śliczne <3


    ps. a u mnie? identyczna sukienka - tańsza niż w ZARZE

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajna pościel... I ta bluza szara z motywami na rękawach. Przydałoby się takie coś w szafie haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko wygląda bardzo ładnie, choć moją uwagę najbardziej przyciągnął Pushern.
    Zgadzam się,że jest zbyt mało czasu, aby obejrzeć seriale. Ja sobie często obiecuje,że oglądnę odcinek, a potem wychodzi na to,że nie mam kiedy

    OdpowiedzUsuń
  20. sukienka w kropki jest absolutnie cudowna, sama bym taką założyła :D

    weź, wykrakałam sobie ;/ pisałam, że nie potrzebuję laptopa na już, bo stacjonarny działa? to już nie działa, spalił mi się panel zasilania na płycie głównej i naprawa jest droższa niż koszt <3 taka jestem zła!

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro polecasz ten serial to chyba w niedługim czasie się skuszę i obejrzę z ciekawości ;P Seriale to moja słabość, mogłabym oglądać 24/h :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jej, sama chciałabym nosić takie ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ejj!! jesteś boska! te rzeczy są po prostu cudowne!! majtki biją wszystko na głowę :D
    a w kocie na igły to się zakochałam.... piękny! <3
    a jest jakieś zainteresowanie na sprzedaż tego? :)

    ja po tej sytuacji mam ochotę powiedzieć jej dość, ona jest teraz za granicą i jak wróci, chce o tym porozmawiać, ja nie wiem czy tego chcę, zobaczymy, jeszcze trochę czasu minie zanim ona wróci, ale wiesz, nie brakuje mi jej jakoś bardzo...

    letnio, bo miała być taka pogoda (jutro u mnie ma być ok. 16 stopni :P) a do tego wewnątrz jestem bardziej pozytywnie nastawiona :D

    póki co zaczęłam od robienia notatek z książek i wybierania najważniejszych informacji z notatek z uczelni, trochę mało czasu mam ostatnio, więc i to kuleje, ale staram się iść do przodu. powiem Ci, że w tym wszystkim w sumie najbardziej mnie strach ogranicza... że jak już zacznę, to pasuje iść dalej w tym kierunku, a sama nie wiem, w jakim kierunku to pójdzie, muszę się też trochę wewnętrznie uspokoić by móc iść z tym do przodu

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko piękne ;)

    Zapraszam do siebie właśnie dodałam nowy post
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Z moimi włosami chodzi o to, że tak, u góry mam więcej jasnych pasemek i bardzo je widać, natomiast schodząc na dół tak jakby ich było bardzo mało. Przez co wygląda to trochę dziwnie, bo mam jasny czubek głowy, a reszta słabo rozjaśniona. Kupiłam sobie dwa dni temu taki szampon z fioletem, z Joanny, i robię od tego czasu. Są jaśniejsze i wydaje mi się, że bardziej je widać.

    Natomiast fryzjerka powiedziała mi, że to za szybko jakbym teraz chciała jeszcze je rozjaśniać i najlepiej żebym poczekała na odrost, najlepiej 5 centymetrów. Także jestem skazana na takie włosy, niestety :(

    Powiem Ci, że mi poszedł na razie jeden kabel i teraz staram się wszystko zabezpieczać :D Mam nadzieję, że młoda też z tego wyrośnie :)
    Dobranoc! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne to wszystko - dla mnie jesteś mistrzynią igły.

    OdpowiedzUsuń
  27. Również chciałam nauczyć się szyć, ale tylko utrwaliłam się w przekonaniu, że mam dwie lewe ręce :)
    Jaki serial teraz oglądasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam dokładnie tak samo! Najgorzej jest kiedy jednak sezon się kończy a ja nie mam co dalej oglądać :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ina! Jakbyś mi podesłała dyszke na przesyłkę to mogę Ci wysłać sporo tych pierdułek z modeliny dla lalek, bo tak to wyrzucę, a szkoda :) A wiem że Tobie mogą się przydać, lalki byłyby zadowolone. Trochę mi się tego uzbierało po porządkach... :P Daj znać czy byś chciała bo nie wiem co z tym robić ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. za laptopem się nawet nie rozglądałam, bo nie mam kasy, żeby go kupic. mama ma wziąć stacjonarny do domu, więc na razie z tego będę korzystać, a w międzyczasie odkładać na coś swojego.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak przeczytałam Twój komentarz to zupełnie nie wiedziałam o co chodzi :P Dopiero jak weszłam na Twojego bloga uświadomiłam sobie, że jakieś 2 tygodnie temu zadałam Ci pytanie :D
    O czym więc ten serial jest? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. o jacie to jest genialne ! brawo ! Podziwiam i gratuluje talentu!
    Pozdrawiam
    http://www.kayenn.pl/

    OdpowiedzUsuń
  33. AAA! Uwielbiam Twoje robótki! :D Mogę kiedyś wpaść się pobawić lalkami ? :P

    OdpowiedzUsuń
  34. ale Amelka ma dobrze z taką opiekunką, co to i pokoik urządzi i coś uszyje...

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozumiem, sama jestem w nie najlepszej sytuacji finansowej i sprzedaję co mogę. Ale odłożę, może jak się ureguluje u Ciebie to będziesz miała na te pierdółki chęć ;)
    Tyle dobrze, że dziś mam rozmowę kwalifikacyjną to może coś u mnie się z tym ruszy. Oby!

    OdpowiedzUsuń
  36. No ja zaraz się za szafę wezmę :D
    Świetna rozmowa? U nas takich jest dużo :P Lubimy z siebie się śmiać.
    Wytapetować lali pokój ? Ok, może potem swój wytapetuje :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Powiem Ci, że po tygodniu używania tego szamponu z fioletem mam ładniejsze te włosy :) już aż tak bardzo nie narzekam, ładnie mi się to teraz zrobiło, ale i tak czekam na odrosty i idę to troszkę jeszcze poprawić :)

    Teraz całkowicie odgradzam ją od kabli, także może spokojnie kicać po pokoju :)
    Ach, wakacje to najpiękniejsza rzecz na świecie (nie licząc jedzenia :D)

    Dobrej nocy! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozkręciłam się i u siebie odpisałam Ci :P XD ale przekopiuje

    Ona raczej nie spędza z nim czasu :P w jednej robocie ma 6 h tygodniowo, w innej ma 19 h tygodniowo, swój prywatny gabinet, w domu dziecka nie wiem ile siedzi a w sądzie jest jak ma wezwanie, głównie w piątki i to tak leci... Nie mogę napisać,że ma romans, ale widać było,że jest jak zakochana gówniara :) Tak często mamy jak z kimś ukochanym rozmawiamy :)

    Ja posprzątałam dziś szafę!! A jest 13 :D więc idzie mi nieźle. Jeszcze masa prania została (połowa poprana i wywieszona, zakupy zrobione... ) Aj tak niewiele zostało do zrobienia :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnim razem zapomniałam wyrazić swój zachwyt nad królisiem w tle Twojego bloga! "Przesłitaśny" jest! Sama bym takiego chciała :D
    Widzę, że nie tylko ja pogrążyłam się w szyciu. cieszę się niezmiernie, bo w końcu potrafię dopasowane sukienki uszyć (wykroje na Blythe <3)!
    Pościel bardzo mi się podoba :D Taka spokojna, aż spać się chce ;) Zestaw nr 3 przypadł mi do gustu :] Sukienka w grochy wystrzałowa!

    To są w sumie zdjęcia z dwóch i pół ogródka xD Moja mama ma bzika na punkcie kwiatów, więc w domu i poza domem wszędzie ich pełno.
    Ja pająki kocham :D Kleszczami się brzydzę...
    Matura zdana! :D U nas wychowawca przedłużał jeszcze odczytanie wyroku.
    Też bym na siebie kigurumi zrobiła, ale nie mam tyyyle materiału...
    To prawda, że szyte na maszynie wyglądają bardziej na dokończone. Te szyte ręcznie niekiedy wyglądają jakby miały się rozpaść.
    Ja przy różnych rzeczach szyję, choć nie lubię szyć przy anime, bo napisy mi uciekają :(
    Dokładnie, tyle w niej mumii co we mnie z królika xD

    OdpowiedzUsuń
  40. Jedy, ale piękne ubrania, w szczególności zauroczyła mnie ta bielizna :3 Ale i tak kot na końcu przebija wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem pod wrażeniem, naprawdę super rzeczy wychodzą spod twojej ręki! ^.^

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiadać na każdy komentarz, odpowiedzi spodziewaj się na swoim blogu :)
Komentarze w stylu: "Fajny blog, obserwujemy?" będą od razu usuwane.